Jesteś tutaj: Strona głównaSylwetki liderów"Spełnione marzenie" - wywiad z Katarzyną Łyczko

"Spełnione marzenie" - wywiad z Katarzyną Łyczko

Otwieramy niniejszym cykl wywiadów z uczniami naszego gimnazjum, którzy w jakiś sposób wyróżnili się spośród tłumu. Osobą wywołaną do tablicy tym razem okazała Katarzyna Łyczko, uczennica klasy 3g Gimnazjum im. Macieja Rataja. Kasia jest solową laureatką dwóch festiwali muzycznych, wraz z koleżankami - Martyną Marek i Izabelą Możdżeń - założyła rockowy zespół, „Katastrofę”, w którym jest wokalistką i gra na gitarze. Poza tym uprawia sport, tańczy, pisze wiersze... Wywiad przeprowadził tajemniczy Phant. Zapraszamy do lektury!

 

Phant: Kiedy tak naprawdę zaczęła się Twoja kariera muzyczna? K.Ł.: Muzyką interesowałam się od zawsze, już jako dziecko symulowałam grę ma gitarze przy użyciu paletki (śmiech). Na gitarze gram od ponad 4, 5 roku, śpiewam od szkoły podstawowej, ale na konkursy zaczęłam jeździć dopiero niedawno, w gimnazjum. Wolałabym być jednak kojarzona z szarpaniem strun i znana jako gitarzystka, niż piosenkarka, mimo, iż obie te dziedziny bardzo mi się podobają.

Phant: Jaki zespół najbardziej cenisz, podziewasz lub, na kim się wzorujesz? K.Ł.: Szczególną sympatią darzę My Chemical Romance, ponieważ doceniam ich niesamowity sposób oddawania emocji poprzez muzykę, którą grają. Każdy z członków zespołu świetnie wczuwa się w to, co robi i daje z siebie wszystko. Jeśli chodzi o granie, to wzoruję się na gitarzyście, Franku Iero.

Phant: Dlaczego w ogóle zajęłaś się muzyką, a nie czymś zupełnie innym, np. tańcem czy grą w szachy? K.Ł.: Bo kiedy zaczynam grać, lub śpiewać to znika dla mnie rzeczywistość, którą znamy. W jej miejsce pojawia się nowy, lepszy świat, w którym jestem tylko ja i moje marzenia. To jest wspaniałe i bardzo to lubię.

Phant: Jakie są Twoje plany na przyszłość? K.Ł.: Jeśli chodzi o przyszłość najbliższą to pragnęłabym nadal brać udział w różnych konkursach i festiwalach muzycznych, a także występować czynnie na scenie. Zaś w dalekich planach chciałabym zostać wraz z „Katastrofą” znanym zespołem rockowym. Jako ciekawostkę dodam, że dnia 13 stycznia w ŻOK-u, wystąpiłam wraz z nimi na rzecz WOŚP.

Phant: Do Twoich osiągnięć należą...? K.Ł.: I. miejsce na Ponadregionalnym Konkursie Piosenki Obcojęzycznej, za solowy występ z piosenką The Beatles pt. „Yesterday”; I. miejsce na Powiatowym Konkursie Kolęd i Pastorałek za występ solo z utworem „Pastorałka marzenie”, oraz III miejsce na Kałamarzu – przeglądzie piosenek autorskich na temat „Oblicza mojego miasta”, gdzie wespół z „Katastrofą” wykonałam własną piosenkę, do której ułożyłam muzykę i słowa. No i ostatnio zakwalifikowałam się do finału Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Obcojęzycznej we Wrocławiu.

Phant: Co jest dla Ciebie największą motywacją? K.Ł.: Chęć, by ludzie znali i cenili to co stworzę wraz z Izą i Martyną, a „Katastrofa” stawała się coraz lepsza w myśl powiedzenia „Trening czyni mistrza” oraz uznanie rodziny i znajomych.

Phant: Co robisz - poza graniem i śpiewaniem – w wolnych chwilach? K.Ł.: Piszę wiersze, uprawiam czynnie sport – biegam i gram w siatkówkę. Większość wolnego czasu spędzam też z koleżankami lub ćwiczę z „Katastrofą”.

Phant: Co o Twoim hobby sądzi rodzina, znajomi? K.Ł.: Rodzina jest ze mnie dumna, tylko z rzadka każą mi przestać śpiewać w domu (śmiech). Zazwyczaj pomagają mi w tym, co robię i zagrzewają duchowo. Wielkim wsparciem jest też dla mnie moja koleżanka Aneta.

Phant: W Waszym zespole często dochodzi do kłótni, utarczek słownych? K.Ł.: Nie, wręcz przeciwnie! Doskonale nam się razem współpracuje, dziewczyny są świetnie, więc bardzo łatwo się dogadujemy i znajdujemy wspólny język.

Phant: Co chciałabyś na zakończenie przekazać osobom, które posiadają talent podobny do Twojego, ale boją się go ujawnić? K.Ł.: To, że najważniejsza jest wiara w samego siebie, i że warto mieć nadzieję, bo marzenia często się spełniają czego sama jestem najlepszym dowodem. I, oczywiście, życzę Im powodzenia!

Phant: A co powiesz na koniec o naszym gimnazjum z perspektywy trzech lat pobytu w nim? K.Ł.: W gimnazjum bardzo rozwinęłam swoje zainteresowania. Dzięki temu zaczęłam odnosić sukcesy. Atmosfera w szkole jest naprawdę miła i bardzo się ostatnio zrobiło tutaj przytulnie. Powiem szczerze, że bardzo dużo czasu lubię spędzać w szkole, bo naprawdę jest tu co robić. Aż żal, że muszę stąd odchodzić ;-)

Phant: Dziękuję za wywiad. K.Ł.: Ja również dziękuję. Rozmawiał Phant

Proszę zarejestruj się by móc dodawać komentarze do tego artykułu.
Początek strony