Jesteś tutaj: Strona głównaSylwetki liderów"Cały czas szukam" - wywiad z Wiktorem Małysem

"Cały czas szukam" - wywiad z Wiktorem Małysem

Długa przerwa. Niesamowite dźwięki dochodzące ze sceny. Na myśl nasuwa się osoba Wiktora Małysa. Uśmiechnięty, skromny i utalentowany. Tak postrzega go społeczność naszej szkoły. Jaki jest naprawdę? Przeczytajcie w wywiadzie, który przeprowadziła Marlena Dumin.

Marlena: Jak zaczęła się Twoja przygoda z beat-boxem? Wiktor: Zupełnie przypadkowo po VI klasie trafiłem na filmik w Internecie z beat- boxem. Spodobało mi się! Zacząłem się uczyć prostych bitów…

M: Wielu uważa Cię za mistrza tej dziedziny w naszym gimnazjum, jesteś tego świadomy? W: Nie uważam się za mistrza i nie myślę o sobie w ten sposób! Po prostu robię to, co lubię. Zacząłem prowadzić warsztaty, po to, aby zainspirować innych beat-boxem, bo nauczyć kogoś się nie da. To trzeba czuć. M: Z gitarą także Ci do twarzy. Grasz tylko dla przyjemności? W: Na razie grywam „ tylko dla siebie”, często towarzyszy mi kuzyn.

M:Jak spędzasz chwile, które nie są wypełnione muzyką? W: Między innymi siedząc przy komputerze. Gry, gg…

M: Czy masz marzenia? W: Pewnie, jak każdy. W przyszłości chciałbym zarabiać pieniądze poprzez robienie tego, co lubię.

M: Czy znalazłeś już drogę którą chciałbyś podążać w życiu? W: Cały czas szukam…

M:Czy przeżyłeś w życiu chwile które mógłbyś uznać za te najszczęśliwsze i niepowtarzalne? W: Może nie najszczęśliwsze, lecz na pewno niezapominanie były chwile, kiedy po raz pierwszy występowałem przed ogromną publicznością. Ojj, niezapominanie emocje!

M:Wiosna wkracza wielkimi krokami. Czy działa na Ciebie jakoś specjalnie? W: Jasne! Jak pewnie na wszystkich! Chce się żyć, wszystko staje się radośniejsze. M: Wierzysz w przeznaczenie? W: Nie. Chyba istnieją tylko przypadki.

M: Rodzina jest dla Ciebie ważna? W: Oczywiście. Jest najważniejsza.

M:Jest miejsce na świecie, które chciałbyś odwiedzić i poznać? W: Chciałbym zwiedzić cały świat! Jednak zdaję sobie sprawę, że niekoniecznie jest to realne. Hmm Stany zjednoczone bardzo mnie inspirują…

M: Czy są jakieś sytuacje, które Cię stresują? W: Dzisiejszy sprawdzian. Zawsze odczuwam stres kiedy wchodzę na scenę, jednak nie jest to stres paraliżujący. Powiedziałbym, że wręcz nakręca mnie do coraz lepszych występów.

M: Co najbardziej cenisz w swoich przyjaciołach i znajomych? W: Dla mnie najważniejsza jest szczerość i zaufanie.

M: Czy lubisz szkołę? W: Tak, wiadomo przecież, że szkoła to nie tylko nauka. Koledzy, koleżanki…

M: Jesteś taki młody, czego oczekujesz od życia i jak widzisz siebie za jakieś dziesięć lat? W: Nie widzę. Na pewno chciałbym robić coś w kierunku muzyki, moich zainteresowań. Jednak gdyby mi nie wyszło może zostanę kucharzem?

M: Dzięki za wywiad! W: Nie ma za co!

Proszę zarejestruj się by móc dodawać komentarze do tego artykułu.
Początek strony