Jesteś tutaj: Strona głównaPasja pisaniaMłodzi buntując się, określają siebie i swój sposób na życie - autorka: Anna Bąk

Młodzi buntując się, określają siebie i swój sposób na życie - autorka: Anna Bąk

 

Trzecia klasa gimnazjum… Poważna sprawa. Wybór szkoły i planów na dalsze, dorosłe życie. Czy w wieku piętnastu lat można wiedzieć, co się chce robić w przyszłości? Można, ale mało jest takich osób, które mają jasno sprecyzowaną swoją drogę życiową.

To właśnie plany na przyszłość spędzają nam sen z powiek. My młodzi, chcemy się wyszumieć , a tu musimy podjąć ważną decyzję. I jeszcze to szerzące się bezrobocie! Jaką szkołę wybrać, by po niej znaleźć pracę? Technikum, liceum… Może matura, a potem studia… i praca, która nas usatysfakcjonuje nie tylko finansowo, choć zaznaczmy, że finanse też są ważne. Plan jest. Teraz tylko wykonanie… Z tym trudniej… Załóżmy, że maturę zdamy, studia skończymy, a potem poszukiwanie pracy i … problem. Oferty są, ale albo poszukują ludzi z dużym stażem, albo stanowisko niezadawalające finansowo. Myślę, że możemy podzielić sytuację teraźniejszych studentów, czyli skończyć studia i być bez pracy. A może okoliczności zmuszą nas do wyjazdu za granicę? Wówczas daleko od domu, rodziny prowadzić będziemy dorosłe życie.

Kolejną kwestią, o której często myślę, jest zdrowie ludzi. Tyle jest chorób cywilizacyjnych, a żaden nastolatek nie dba o zdrowie! Krótkie koszulki, gołe plecy, siedzenie na ziemi, a co najważniejsze – młodzieżowe przysmaki, zawierające wiele konserwantów! To musi się w końcu odbić na zdrowiu! Tylko w jaki sposób? Nieuleczalne choroby i śmierć w cierpieniu to już norma. Choroby wyniszczają niekiedy ludzki organizm od środka przez wiele lat. Większość z nas nastolatków w ogóle nie myśli o skutkach naszych obecnych wyborów.

Warto także dodać, że na pogorszenie się naszego stanu zdrowia wpływają również popularne wśród młodzieży używki. Poszukiwanie nastolatka, który nie miał nigdy w ustach kropli alkoholu może zakończyć się klęską. W dzisiejszych czasach impreza bez alkoholu, to nie zabawa! Młodzież nie potrafi się bawić, zrelaksować bez „czegoś mocniejszego”. A papierosy? Również powszechne… Rak płuc… Wiele młodocianych palaczy powie: „A dlaczego akurat na mnie ma trafić?” albo „ Na coś umrzeć kiedyś będzie trzeba!”. Tak naprawdę poczują tego konsekwencje dopiero w przyszłości. Wtedy może być już za późno. A teraz? Przecież to jest modne, takie trendy! Kto ma odwagę wyskoczyć na przerwie pomiędzy matematyką a chemią na „szluga”? Tylko odważni!!

Zastanawiam się jak będą odważni, kiedy się dowiedzą, że są nieuleczalnie chorzy i zostało im parę miesięcy życia.

Młodzież obawia się braku akceptacji przez rówieśników, dlatego upodobniają się do innych i pokazują swoją „odwagę”, choć naprawdę jest to czyste tchórzostwo. Mało kto potrafi wypowiedzieć własne zdanie , poglądy na głos. Większość przytakuje tak zwanym „liderom”, choć myśli zupełnie co innego, ale boi się odrzucenia, wyśmiania.

Uważam, że każdy powinien mieć swoje zdanie i odważnie je wypowiadać, nie bać się odizolowania, ponieważ zostanie odrzucony tylko przez te osoby, dla których nic nie znaczy. Każdy człowiek ma prawo do własnego zdania, poglądów.

W światku młodzieży, może szczególnie, styl ubierania wpływa na to, czy jesteśmy akceptowani, czy nie. „Masz oryginalne ciuchy, to chodź do nas! To oznacza, że jesteś bogaty! A Ty, w ciuchach z bazarku poszukaj sobie kogoś o tym samym stanie konta!” Jest to przykre, ale z pewnością prawdziwe. A przecież dlaczego mamy być oceniani po wyglądzie? Nie każdy odziedziczył urodę i ma zamożnych rodziców. Wszyscy jesteśmy równi!!! Liczy się charakter, a nie bluza z logo znanej firmy!

Powszechnie mówi się, że wiek nastolatków to okres buntu! To prawda.

Buntujemy się, bo nasza moda, styl nie są akceptowane przez innych – starszych z reguły – ludzi, którzy kierują się stereotypami.

Bo jeśli się zgoli włosy z głowy, to od razu mówią, że to metal, że z takim lepiej nie zaczynać. A dlaczego? Może po prostu podoba mu się to oraz ostre brzmienie muzyki, a także styl ubierania. A tak naprawdę właśnie ten „bezduszny metal” może okazać się człowiekiem bardziej wartościowym niż inni ludzie.

Nie oceniajcie nas po stylu ubierania! Metal albo punk z chęcią pomogą zanieść starszej kobiecie siatki z zakupami, tylko zostają odrzuceni, bo to, w ogólnej opinii, złodzieje albo jeszcze gorzej. Takie zdania słyszy się bardzo często, a zwłaszcza od starszych ludzi.

Czujemy się bezradni, buntujemy się. Bunt demonstrujemy rożnie, czasem agresją, czasem wycofaniem się, zależnie od natury buntownika.

Chciałabym zaapelować do wszystkich ludzi, aby dali nam – młodym – szansę, aby nie odrzucali nas, dlatego że wyróżniamy się dziwnym wyglądem, stylem bycia. Tak naprawdę, każdy z nas chce być zauważonym, tylko nie potrafi zwrócić na siebie uwagi w inny sposób niż przynależnością do jakiejś subkultury. Chcemy po prostu być akceptowani.

Subkultura to nie sekta, jak myślą niektórzy.

Subkultura to grupa ludzi słuchająca tej samej muzyki, mająca podobne poglądy na świat, fascynująca się tymi samymi rzeczami. A to, że charakterystyczny wygląd wyróżnia ich w społeczeństwie, nie jest niczym niewłaściwym. Gdyby każdy wyglądał tak samo, świat byłby strasznie nudny!

 

Proszę zarejestruj się by móc dodawać komentarze do tego artykułu.
Początek strony
Blowjob