Jesteś tutaj: Strona głównaPasja pisaniaWszechobecny bunt - autorka: Sara Michalska

Wszechobecny bunt - autorka: Sara Michalska

 

We współczesnym świecie wiele osób, szczególnie młodych, buntuje się. Nie podoba im się sposób sprawowania władzy, uczenia się, stylu życia itp. Nie potrafią znaleźć swojego miejsca w społeczeństwie.

Wielu osobom nie podoba się obłudne zachowanie ludzi, którzy popisują się przed jakimiś osobistościami. Niektórzy ludzie boją się powiedzieć prawdę, sprzeciwić. Może myślą, że takim zachowaniem ściągną na siebie karę. Co prawda, bunt jest zły, ale każdy ma prawo wyrażać swoje zdanie na jakiś temat. Wszyscy mogą czasami ponarzekać na coś i nikt nie może im tego zakazać. Nie możemy ukrywać swoich uczuć. Obłudne zachowanie też jest złe, bo przy każdym innym człowieku taka osoba zachowuje się inaczej. Jednych traktuje lepiej, drugich gorzej.

Nie podoba mi się faworyzowanie jakichś osób, które są ładniejsze, bogatsze, mają wyższą pozycję społeczną czy też lepszą pracę lub oceny. Co prawda, nagradzanie osób za dobre zachowanie, przykładanie się do pracy czy nauki wcale nie jest złe, ale wszystkich należy nagradzać jednakowo.

Nikt nie lubi niesprawiedliwości. Wyrażamy wówczas sprzeciw i to różnymi sposobami. Niektórzy pokazują go jawnie: są nieposłuszni rodzicom, nauczycielom, pracodawcom, stosują przemoc fizyczną czy psychiczną wobec słabszych lub wulgarnie się wypowiadają. Innych, długo skrywany żal, bunt, doprowadza do załamania nerwowego, depresji, a nawet samobójstwa.

Myślą, że jak tak się zachowują, to pokażą, że to oni mają rację. Czasem to jest niezależne  

od nich. Człowiek, który jest ofiarą zbuntowanej osoby może być nękany psychicznie i fizycznie. Wkrótce i on może przejawiać bunt przeciw osobom, które go nękały. To jak upadające kostki domino. Określone zachowanie pociąga za sobą konkretny skutek. Może niedługo wszyscy ludzie się zbuntują…

We współczesnym świecie często słyszymy o różnych protestach, manifestowaniu niezadowolenia.

Przykładem poważnego buntu jest wojna domowa. Ludziom nie podoba się sposób sprawowania władzy, zachowanie osób rządzących, ich decyzje, stosunek do ludzi. Chcą zmian. Może słusznie, ale niektórzy, pragnąc dojść do steru rządów, zapominają, że w konsekwencji krwawych buntów cierpią często niewinne dzieci, kobiety itd.

W trudnej sytuacji są szczególnie rodzice dorastających pociech – buntowników. Ci sprzeciwiają się metodom wychowawczym rodziców, pedagogów. Nastolatkom nie podoba się zachowanie niektórych nauczycieli, którzy zadają za dużo do domu, robią za dużo kartkówek czy prac klasowych. Czasami młodzieży nie podoba się sposób uczenia. Buntują się wówczas, nie odrabiając lekcji, ściągając czy organizując protesty. Później przez takie zachowanie mogą mieć różne problemy, ale nikt się nad tym wcześniej nie zastanawia. Nie chcą mieć takiego nawału zajęć w szkole i w domu. Nie chcą, aby rodzice dawali im tyle zajęć domowych. Nie chcą mieć tylu obowiązków, bo pragną też odpocząć. Niejednokrotnie zdarza się, że nie słuchają rodziców. Niektórzy wybierają ucieczkę z domu jako rozwiązanie swoich problemów i jedyne wyjście z sytuacji.

Szybkie tempo życia powoduje to, że nie ma na nic czasu. Trudno jest pogodzić wszystkie obowiązki ze sobą i zachować równowagę, mieć także czas na przyjemności.

We współczesnym świecie trudno jest znaleźć swoje miejsce i prawdziwych przyjaciół, z którymi można szczerze porozmawiać. Jeśli ma się takie bliskie osoby, łatwiej będzie nam pokonać trudności. To lepiej dla nas. Przyjaciele pomagają nam się odnaleźć w tym trudnym i skomplikowanym życiu. Bez nich trudno jest nam być szczęśliwymi.

 

Proszę zarejestruj się by móc dodawać komentarze do tego artykułu.
Początek strony