Jesteś tutaj: Strona głównaPasja pisaniaObóz w Bułgarii - autorka: Patrycja Wierzba

Obóz w Bułgarii - autorka: Patrycja Wierzba

Patrycja Wierzba kl. III A, op. Danuta Żyto

Kiedy zbliżał się sierpień, ze zniecierpliwieniem odliczałam dni aż do 13. Tego dnia wyjeżdżałam na obóz do Bułgarii. Bardzo się cieszyłam z tego wyjazdu, gdyż to nie był mój pierwszy wyjazd na obóz i już sobie wyobrażałam, jak to będzie.
Słońce, plaża, morze – to wymarzone wakacje! Jednak najbardziej lubię zawierać nowe znajomości. Zastanawiałam się, czy poznam fajnych ludzi.
Okazało się, że to była najlepsza grupa, jaką kiedykolwiek poznałam. Na początku mieliśmy zorganizowaną imprezę zapoznawczą. Wszyscy się świetnie bawili. Następnego dnia całą grupą poszliśmy na plażę, aby korzystać ze wspaniałej, słonecznej pogody. Wieczorem podziwialiśmy Złote Piaski. Widoki przecudne!
Kolejnego dnia wybraliśmy się na wycieczkę do Warny. Po drodze zawitaliśmy do delfinarium, gdzie mogliśmy podziwiać piękne okazy. Byliśmy także na wycieczce w Bałczik i Kalikarze, gdzie zwiedzaliśmy malownicze miasteczko ze słynnym ogrodem botanicznym, w którym można było zobaczyć ponad 3000 różnych odmian roślin wraz z najbogatszą na Bałkanach kolekcją kaktusów. Znajdowała się tam również dawna rezydencja królowej Rumunii- Marii.
Kolejnych wrażeń dostarczył nam Aquapark. Wolne chwile spędzaliśmy na plaży bądź na spacerach. Było super. Każdy dzień spędzaliśmy na wesoło, dopóki nie przyszedł czas na pakowanie się.
I zaczął się problem – bieganie, szukanie wszystkiego – koszmar. Potem pożegnanie się ze Złotymi Piaskami. No cóż, wakacje nie trwają wiecznie. Droga powrotna trwała około 30 godzin, ale przebiegała w bardzo miłej atmosferze i, dzięki temu, szybko minęła. W Katowicach trzeba było, niestety, pożegnać się ze wszystkimi. Nie jest to przyjemne, gdy ma się, świadomość, że można się już nie spotkać z niektórymi ludźmi.
Były to jedne z najwspanialszych moich wakacji!!!

Proszę zarejestruj się by móc dodawać komentarze do tego artykułu.
Początek strony